Pomoc dla Petropawliwki
Pomoc dla Petropawliwki


Misja humanitarna

Petropawliwka, Ukraina

Pomoc socjalna

Cel:
4 000zł z 4 000zł zebranych
... AKTUALIZACJA
Dzięki Waszemu wsparciu kupiliśmy ostatnie rzeczy potrzebne przed transportem do Ukrainy. Dwie kamery GoPro MAX 2 z akcesoriami, wytrzymałe skarpety oraz duży zapas herbaty – w sumie zakupy o wartości blisko 4 000 zł.
Są wśród nich rzeczy bardzo różne, ale każda odpowiada na konkretną potrzebę. Obok sprzętu znalazły się więc skarpety oraz czarne, zielone, ziołowe i rozgrzewające herbaty. Bo w trudnych warunkach nawet kubek czegoś gorącego może dać chwilę ciepła i normalności.
Najważniejsze jest jednak to, że te rzeczy już za kilka dni będą w drodze. 21 września organizatorzy transportu wyruszają do Petropawliwki w obwodzie donieckim.
... HISTORIA
21 września 2026 r. wyruszy kolejny transport z pomocą do Petropawliwki w obwodzie donieckim, niedaleko Pokrowska. Przed organizatorami około trzech dni drogi i tysiące kilometrów do pokonania. My chcemy pomóc im wypełnić samochód tym, czego ludzie na miejscu potrzebują najbardziej.
Sytuacja humanitarna w tym rejonie w ostatnim czasie jeszcze się pogorszyła. Wojna oznacza tam nie tylko bezpośrednie zagrożenie. To także codzienność bez rzeczy, które dla nas są oczywiste: prądu, światła, dostępu do internetu, środków higienicznych czy możliwości naładowania telefonu.
Dlatego chcemy sfinansować zakup części wyposażenia, które pojedzie we wrześniowym transporcie. I prosimy Was, abyście pomogli nam je kupić.
Kiedy internet i prąd przestają być oczywistością
Jedną z najpilniejszych potrzeb są dwa zestawy Starlink – urządzenia umożliwiające dostęp do internetu za pośrednictwem satelitów. Dzięki nim łączność może działać również tam, gdzie tradycyjna infrastruktura została uszkodzona lub przestała funkcjonować.
Potrzebne są także powerbanki i stacje zasilania, latarki czołowe ładowane przez USB, termosy, butle i kartusze gazowe oraz inne przedmioty pozwalające radzić sobie z brakiem prądu.
Czasem potrzeby są zaskakująco proste. Świece i zapałki. Skarpety, bokserki i T-shirty. Wilgotne chusteczki i środki higieniczne. Kawa i herbata.
Rzeczy, które w naszym domu leżą w szufladzie albo na półce i których wartości na co dzień nawet nie zauważamy, kilkaset kilometrów dalej potrafią naprawdę zmienić czyjąś codzienność.
Termos gorącej herbaty to też pomoc
Osoby organizujące transport dobrze znają ludzi, do których docierają. Byli już w Ukrainie wielokrotnie. Podczas jednej z wypraw trzeba było jechać dwoma samochodami, aby jeden z nich pozostawić na miejscu. Jedna z organizatorek spędziła wówczas za kierownicą aż 19 godzin.
Z poprzednich wyjazdów przywożą nie tylko listy potrzeb, ale przede wszystkim wiedzę o tym, jak wygląda życie ludzi w pobliżu frontu.
Dlatego na takiej liście obok sprzętu do łączności czy zasilania pojawia się dobra kawa, herbata i termos długo utrzymujący ciepło. Dla człowieka, który od miesięcy funkcjonuje w bardzo trudnych warunkach, kubek gorącego napoju nie jest przecież tylko kubkiem herbaty. To ciepło. Chwila odpoczynku. Mały fragment normalnego życia.
Pomóżmy kupić to, co pojedzie 21 września
Transport wyrusza już niedługo, dlatego mamy konkretny cel: zebrać środki i kupić część rzeczy z listy przekazanej przez organizatorów misji.
Chcemy, aby znalazły się wśród nich przedmioty naprawdę potrzebne na miejscu – takie, które pomogą zapewnić łączność, światło, energię albo po prostu odrobinę łatwiejszej codzienności.
Nie musimy sami pokonywać tysięcy kilometrów, żeby stać się częścią tej pomocy.
Możemy dołożyć powerbank. Pomóc kupić Starlink. Sfinansować termos, latarkę czy inne potrzebne wyposażenie. Możemy wspólnie sprawić, że 21 września samochód wyruszający w stronę Petropawliwki będzie pełniejszy.
Dołącz do zbiórki. Zamieńmy wpłaty w konkretne rzeczy, a konkretne rzeczy – w realną pomoc, która pojedzie tam, gdzie jest dziś najbardziej potrzebna.
Organizator zbiórki














Add Comment