Nowy wózek to dla niej nowe życie!
Nowy wózek to dla niej nowe życie!


Marharyta Lupina

Grodzisk Mazowiecki

Wózek specjalistyczny

Cel:
10 700zł z 19 000zł zebranych
... HISTORIA
Jestem mamą 12-letniej Marharyty. Moja córeczka nie mówi, nie porusza się samodzielnie. Urodziła się w 2013 roku w Ukrainie. Już w czasie ciąży dowiedziałam się, że coś jest nie tak – pojawił się stan przedrzucawkowy, a od szóstego miesiąca lekarze mówili o zahamowaniu wzrostu płodu. Urodziła się w 37. tygodniu ciąży. Potrzebna była reanimacja i mechaniczna wentylacja, by mogła oddychać. Od pierwszych chwil jej życie było walką.
Codzienność, która wymaga siły
Diagnoza była bezlitosna – mózgowe porażenie dziecięce i niepełnosprawność intelektualna. Marharyta ma niedowład spastyczny czterokończynowy, co oznacza, że wszystkie jej kończyny są dotknięte silnym, nieprawidłowym napięciem mięśniowym. Jej ciało jest bardzo sztywne, a w niemal wszystkich stawach pojawiły się przykurcze. Ma także znaczną skoliozę – skrzywienie kręgosłupa w odcinku piersiowym.
Córka nie pełza, nie czworakuje, nie siedzi samodzielnie. Wymaga stałej opieki i intensywnej rehabilitacji – neurologicznej, logopedycznej, codziennych ćwiczeń w szkole i w domu. Rehabilitowana jest systematycznie od szóstego miesiąca życia. Każdy najmniejszy postęp to dla nas ogromne zwycięstwo.
A jednak – mimo wszystkich ograniczeń – Marharyta nawiązuje kontakt emocjonalny. Dużo rozumie. Porozumiewa się gestami, spojrzeniem, wskazując obrazki i przedmioty. W szkole korzysta z komunikacji alternatywnej – wzrokiem wybiera to, co chce powiedzieć. Lubi się uczyć, chętnie uczestniczy w zajęciach. Jest rozpoznawana i lubiana – zarówno przez rówieśników, jak i starszych uczniów oraz opiekunów. Widzę, jak bardzo chce być częścią świata.
Ucieczka i nowy początek
W marcu 2022 roku, w związku z działaniami zbrojnymi w Ukrainie, przyjechałyśmy do Polski – same. Zostawiłyśmy dom, rodzinę, całe dotychczasowe życie. Byłyśmy przerażone, ale wiedziałam, że muszę zapewnić córce bezpieczeństwo.
Na naszej drodze stanęła dobra osoba – kobieta, która oddała nam swój stary wózek. Dzięki niemu mogłam wyjść z Marharytą na spacer, zawieźć ją do szkoły, do lekarza, na rehabilitację.
Minęły cztery lata. Marharyta urosła. Wózek stał się za mały. Dziś potrzebujemy nowego, aktywnego wózka, który będzie dopasowany do jej ciała, ustabilizuje kręgosłup, pomoże zapobiegać pogłębianiu się skoliozy i da jej większy komfort. Dla zdrowego dziecka to tylko sprzęt. Dla mojej córki – to możliwość uczestniczenia w życiu.
Prośba mamy
Każdego dnia robię wszystko, by dać Marharycie jak najlepszą przyszłość. Rehabilitacja, wizyty u specjalistów, ćwiczenia w domu – to nasza codzienność. Jestem ogromnie wdzięczna za każdą pomoc, którą już otrzymałyśmy.
Dziś z całego serca proszę o wsparcie w zakupie nowego wózka aktywnego dla mojej córki. To nie jest tylko przedmiot. To jej droga do szkoły, do ludzi, do świata. To większy komfort, mniejszy ból i więcej uśmiechu.
Dziękuję za każdą formę pomocy. Dzięki Wam moja córka może nadal uczyć się, rozwijać i czuć, że jest ważną częścią tego świata.
Z wdzięcznością – mama Marharyty.
Organizator zbiórki








Add Comment