Od pierwszego oddechu walczyła o życie!
Od pierwszego oddechu walczyła o życie!


Laura Czeczko

Polska, Lubliniec

Sprzęty rehabilitacyjne

Cel:
16 324zł z 15 500zł zebranych
... HISTORIA
Moja córeczka urodziła się w 36. tygodniu ciąży – była wcześniakiem z niską wagą urodzeniową, w zamartwicy i zaledwie 5 punktami w skali Apgar. Pamiętam, jak wyglądała w inkubatorze – drobniutka, skręcona w literę C, bezsilna.
Od pierwszych dni życia Laura była rehabilitowana. W czwartym miesiącu zauważono asymetrię ułożeniową – znów potrzebna była intensywna terapia. Ale prawdziwa lawina problemów ruszyła, gdy miała pięć lat.
Diagnozy, które bolą serce
Zaczęło się od coraz bardziej zauważalnych trudności: Laura przewracała się, nie potrafiła zejść po schodach, potykała się o futryny i drzwi. Nie rozumiała, dlaczego nie potrafi tego, co inne dzieci. Wtedy rozpoczęliśmy serię badań, która trwa do dziś. Diagnozy spadały na nas jak gromy z jasnego nieba: skolioza piersiowo-lędźwiowa, przesunięte biodro, koślawość stóp i stawów skokowych, płaskostopie, zaburzenia równowagi i centralnego układu nerwowego, zespół porażenny. Do tego ubytek w przegrodzie międzyprzedsionkowej, niedomykalność zastawki aortalnej, ciężka astma, refluks, alergie, nietolerancje pokarmowe, zaburzenia odporności... A potem autyzm z nadwrażliwością słuchową.

Marzenie o niezależności
Laura codziennie pokonuje więcej niż niejeden dorosły. Nie narzeka. Czasem tylko zadaje pytania, które łamią mi serce: – Mamo, kiedy będę mogła jeździć na rowerze? Laura ma tylko siedem lat, a jej ciało zachowuje się jakby miało o wiele więcej. Ból stawów narasta z każdym dniem. Ostatnio coraz częściej mówi, że bolą ją nogi, że nie da rady już iść. Lekarze rozważają kolejne zabiegi, a my czekamy na wyniki badań genetycznych, które mogą wreszcie wyjaśnić, dlaczego chorób jest tak wiele.
Potrzebujemy trójkołowego rowerka rehabilitacyjnego
Laura marzy o trójkołowym rowerku zaprojektowanym dla dzieci z niepełnosprawnością ruchową. Ten specjalistyczny sprzęt pomoże jej wzmocnić mięśnie, poprawić równowagę, odciążyć stawy. To dla niej nie zabawka – to szansa na lepsze życie. Niestety kwota jest dla nas zaporowa, a leczenie i rehabilitacja Laury pochłaniają wszystkie nasze oszczędności.
Proszę, pomóż Laurze odzyskać dzieciństwo
Nie proszę o wiele – tylko o jedno: by moja córka mogła poczuć, że też potrafi. Że nie musi tylko patrzeć z boku. Że jej dzieciństwo, choć trudne, może być choć trochę lżejsze.
Dla Laury to coś więcej niż rower – to pierwszy krok ku samodzielności.
Z całego serca dziękuję,
Joanna – mama Laury
Organizator zbiórki








Add Comment